Pierwsze telefony komórkowe

Telefony komórkowe – potocznie nazywane po prostu komórkami – są dziś codziennością. Niektórzy z nas korzystają nawet z kilku urządzeń jednocześnie. Szacuje się, że w ciągu kilku najbliższych lat liczba aktywnych kart SIM przewyższy liczbę osób żyjących na Ziemi! Prawdziwa ekspansja komórek rozpoczęła się dopiero w latach 90-tych XX wieku, jednak historia tego wynalazku sięga czasów znacznie wcześniejszych.

Pierwsze próby stworzenia bezprzewodowego, przenośnego telefonu podejmowane były już w latach 40. W 1956 roku znana szwedzka firma stworzyła pierwszy funkcjonalny prototyp. Miał on wielkość przeciętnej walizki i ważył aż 40 kilogramów. Słowo „przenośny” jest w tym wypadku zapewne lekkim nadużyciem, jednak niewątpliwie był to olbrzymi – także dosłownie – krok w rozwoju mobilnej telefonii. Kolejny przełom nastąpił dopiero 17 lat później. W roku 1973 to inny gigant rynku elektronicznego – dziś jeden z najważniejszych graczy wśród firm produkujących telefony komórkowe, czyli Motorola – skonstruował pierwsze prawdziwie przenośne urządzenie. Ważący niecały kilogram telefon o wielkości przypominającej… cegłę przebojem zdobył rynek i szybko znalazł się w standardowym wyposażeniu amerykańskich samochodów wyższej klasy.

Pierwsze telefony komórkowe działały na zasadach podobnych do radiostacji. Do przekazywania głosu wykorzystywano wtedy analogową transmisję na falach radiowych. Przez kolejne lata trwały jednak intensywne prace nad ulepszeniem konstrukcji, a gwałtowny rozwój technologiczny sprawił, że dzisiejsze rozwiązania w niczym nie przypominają swoich pierwowzorów. Dzisiejsze telefony komórkowe przestały już pełnić rolę wyłącznie komunikacyjne stając się w pełni funkcjonalnymi osobistymi komputerami.